Dni 21-22 sierpnia sprawiły, że w szarej rzeczywistości Lublina pojawiło się nieco kolorów. Znana już konwentowiczom choćby z Falkonu WySPA (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji) znów przyjęła fandom w swe progi, oferując wiele miejsca, korytarze idealne do szaleńczych gonitw, wygodne do spania/prelegowania/pokazów sale i dużo wolnej przestrzeni wokół budynku, gdzie… Ale nie uprzedzajmy faktów.

Dwa dni to dla niektórych za mało na taki konwent. Ale w tym wypadku okazały się w sam raz. Patrząc po programie, nie można było narzekać na nudę – raczej można by mówić o długich godzinach atrakcji niemal non-stop. Za dnia konkursy (wiedzówki o konkretnych anime, praktycznego yaoi i yuri, plastyczne), prelekcje (go, mahjong, gejsze, Clannad, kuchnia japońska i inne) oraz warsztaty (lepienia z plasteliny, robienia koronki, rysowania) zapełniały nam czas; noc to AMV, Wolne Granie na konsolach i atrakcja, na którą wielu czekało – hentai night. Tym akurat punktem jestem nieco rozczarowana, większość filmów już się widziało, czasem w lepszej jakości, a organizatorzy sami nie wiedzieli, co mieli na dyskach – w efekcie oglądanie „przyspieszonej akcji” i urywków nie działało dobrze na widzów. No, chyba że na ich sen, bowiem sala była taka wygodna…

Oba konkursy „praktyczne” również wymagają szerszego omówienia. Po sukcesie zeszłorocznego, pierwszego Nejiro, z którego wspominano głównie yaoi, nie było możliwe, by druga edycja się nie odbyła. Pomimo jednak nawoływań organizatorek, które prosiły o jakąkolwiek cenzurę, było o nią… Ciężko. Zresztą co się dziwić – kiedy na pierwszy ogień parka damsko-damska (yuri) dostaje do odegrania scenę „gwałt”, jak tu nie podnieść poprzeczki pikanterii na wyżyny? Było ciężko, gorąco i oj, z wielką liczba widowni, za to niewielka uczestniczek (4 pary i jeden trójkąt). Szkoda tylko, że sala była mała – ale może chodziło, by rozbierającym się nieraz uczestniczkom nie było zimno? Pozostanie to tajemnicą konwentu. Yaoi (męsko-męskie stosunki) odbyło się w jeszcze mniejszej (!) sali, przez co połowa widzów przepychała się nawzajem w drzwiach, a odgrywający panowie nie mieli zbyt wiele miejsca. No cóż, niektóre rzeczy się ogląda, w niektórych bierze udział. Co kto lubi. Ilu było uczestników – nie dałam rady się dopchać, by się dowiedzieć.

Warto wspomnieć też o „turnieju broni bezpiecznej”. Dla jednych to okładanie się rurkami owiniętymi otuliną, dla innych – świetne wyładowanie agresji. Wokół szkoły zatem ustawiło się stadko żądnych przygód (i krwi) widzów, a kilkunastu uczestników, dobranych w pary, rozpoczęło… W sumie ciężko to opisać. Amatorzy walczyli z profesjonalistami, którzy bronią uczą się władać od dawna, pola trafień zmieniały się, bronie również (przerwa techniczna ze skróceniem broni included), a mimo to nikt nie narzekał. Tak, też wzięłam w tym udział, a co!

Drugi dzień również obfitował w atrakcje, jednak już o wiele stateczniejsze. Zabrakło czegoś, co by przyciągnęło szczególnie uwagę, ale jak to na ostatni dzień – ludzie rozjeżdżali się już od rana. RPGowców mogłoby zainteresować „Maid RPG”, czyli jak zostać pokojówką w 5 minut… Gdyby nie odbywało się o zabójczej 7-mej rano. Zbity blok trwał tak do 13:30, później były tylko ostatnie konkursy, podsumowanie i można było wracać do domu.

O czym warto jeszcze wspomnieć? Waluta konwentowa. Bardzo ciekawe rozwiązanie wprowadzone przez Cytadelę Syriusza, organizatora Nejiro. Za wygraną otrzymywało się owe „pieniążki”, które, uzbierane, mogły być wykorzystane na nagrody. A te były różne (od plakatów i przypinek po katany). Słowem, zamiast dostawać coś czego możesz nie chcieć, sam wybierasz sobie nagrodę. Brawa dla pomysłu! Druga sprawa, dla mnie ważna. Klimat, którego… Niestety było niewiele. Należę do osób, które lubią konwenty tematyczne, lubią się przebierać, tworzyć klimat. Na Nejiro owszem, cosplay’owcy dotrzymywali mi kroku, ale inni… Co kto woli. Jeden będzie biegał w kimonie, drugi – z kocimi uszkami. Nie było wspólnego tematu, który zwykle charakteryzuje dany konwent (tak, M&A to temat, ale za szeroki). Ale może za bardzo się czepiam…

Nejiro 2 (2010) – org. Cytadela Syriusza

21-22 sierpnia, Lublin, WySPA, ul. Bursaki 12

http://www.nejiro.konwent.pl/