Dwa dni temu w poniedziałek, 23.08.2010, odbyło się w Paradox Café spotkanie ze znanym w świecie autorem Orsonem Scott Cardem. Twórcą cyklu książek o Enderze (min. Gra Endera, Mówca Umarłych, Xenocyd ).

Spotkanie było częścią promocji  przetłumaczonej na język polski i wydanej nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. kolejnej książki z tego cyklu „Ender na Wygnaniu”, opowiadającej losy Endera zaraz po zakończniu „Wojny Robalowej” .

Spotkanie rozpoczęło się o godz 18 przy właściwie maksymalnej możliwej frekwencji, czytelnicy jak najbardziej dopisali i właściwie każda cześć przestrzeni którą można było zająć została przez kogoś zajęta. Prowadzącym i tłumaczem był Błażej Kubacki.

Całość rozpoczęła się dość wesoło od komentarzu autora, patrzącego na góry książek jakie niektórzy przynieśli do podpisu że „Podpisuje tylko swoje książki”.

Wracając jednak do właściwej części. Autor powiedział trochę o „Enderze na Wygnaniu”. Sytuacja zakończona w „Grze Endera” w ostatnim rozdziale tylko bardzo delikatnie dotykała wszystkich wydarzeń która miały miejsce po wojnie. Nowa książka jest jak by rozwinięciem tamtego okresu,  opowiada historię jak to 15 latek staje przed koniecznością zarządzania kolonią, której stał się gubernatorem.

Orson Scott Card zdradza nam również że o ile niektóre z jego książek od początku miały być cyklami, to seria o  Enderza do nich nie należała. „Kolejne książki powstawały gdy wydawało mi się że jest historia warta opowiedzenia. Dlatego nie potrafię przewidzieć kolejności i odmawiam odpowiedzialności za to historia ta została opowiedziana w kolejności innej niż chronologicznej.” Wydawca oczywiście chciał by było więcej książek opartych o te Uniwersum, ale autor piszę tylko wtedy kiedy uważa że jest właściwy moment żeby powstały i tylko wtedy.

Zapytany dlaczego umieścił polskie elementy w książce, pochodzenie Ojca Endera. Powiedział że choć czytelnicy są  już pewnie znudzeni historiami o Amerykanach jednak książki których bohaterowie nie są amerykanami nie sprzedają się tak dobrze na amerykańskim rynku, jednak jak to powiedział autor. „But I don’t care”. Dlatego w swoich opowieściach stara się czerpać z innych kultur, ale to tylko część powodu. Główny powód dlaczego Ojciec Endera pochodzi z Polski to dlatego że Orson chciał żeby pochodził on z kultury heroicznej.

Przenosząc się do samych początków serii Endera, gdy był on jeszcze tylko opowiadaniem. Autor tworząc bowiem „Mówcę umarłych” doszedł do wniosku, że będzie musiał bardzo dużo rzeczy wyjaśniać na początku książki. Dlatego postanowił rozszerzyć opowiadanie „Gra Endera” do powieści żeby w ostatnim rozdziale móc zawrzeć wszystko co będzie potrzebne do zrozumienia mówcy umarłych. Teraz zaś „Ender na Wygnaniu” zastępuje ten ostatni rozdział.

Problem który porusza on w swoich książkach, komunikacji miedzy ludzkiej, jest jak najbardziej  odwołaniem  do naszego świata. Ponieważ choć staramy się nigdy nie potrafi dobrze zrozumieć motywu działań innych  ludzi, dlatego potrzebujemy literatury. Bohaterowie literaccy są bowiem wymyśleni i nieskomplikowani, można wejrzeć w ich myśli i starać się je zrozumieć, każde też takie rozumienie jest inne dla każdej osoby. Pozwala nam ono jednak zbliżyć się do rozumienia się nawzajem .

Wspomniał on również że korzystał w swoich przekazach z różnych mediów, każde z nich daje mu inne możliwości. Filmy pozwalają praktycznie natychmiast pokazać scenę do której opisu potrzeba by wielu stron książki. Komiksy są ją jak filmy można się jednak w nich spokojnie przyjrzeć sceną, można też w dymkach zobaczyć myśli bohaterów. Sztuki teatralne skupiają się na dialogach.

Jednak żeby obejrzeć sztukę trzeba grupy ludzi która przyjdzie oglądać aktorów którzy zapamiętali dialogi, żeby obejrzeć film trzeba mieć 100 mln dolarów, albo ktoś inny musi mieć 100 mln i zrobić film. Książki są tańsze, można się cieszyć nimi w samotności, oraz pozwalają naprawdę zgłębić i zrozumieć bohatera. Oraz oczywiście w książkach mamy budżet na efekty specjalne rzędu miliardów dolarów, nie ma również problemu z wiekiem postaci, która może się zestarzeć bez zmiany aktorów. Dlatego choć całkiem zabawne jest korzystanie z innych narzędzi to jednak uważa on że książki dają mu najwięcej możliwości.

Gdy jesteśmy już przy filmach nie można było nie poruszyć tematyki powstania filmu „Gra Endera”, Orscon S.C. czeka jednak ciągle na jakiś porządny scenariusz bo to co mu dotychczas przysłali jest  śmiechu warte. Głównym problem jest że nie potrafią pokazać jak inteligentną postacią jest Ender, tworząc z niego niezwykle głupiego przywódce.

Autor zapowiedział, zapytany o kolejne dzieła w Uniwersum Endera, że Marvel planuje wydać komiksy opowiadające o pierwszej „Robalowej Wojnie” lub też oficjalnie „Wojnie Formidów”. Pojawi się również jeszcze jedna powieść, tocząca się po „Dzieciach Umysłu”, będzie ona nosić tytuł ang. „Shadows in flight”, opowiadająca historię dzieci Groszka (ang. Bean) i zdarzeń związanych z planetą Descolady. Podobno w pierwszym rozdziale Groszek ma umrzeć.

Spotkanie zakończyło się pytaniami od gości, oraz całkiem sporą kolejką po podpis autora. Dla tych którzy nie dali rady się zjawić w Paradoxie, kolejna okazja do spotkania była w Empiku przy Marszałkowskiej w Warszawie i będzie jeszcze jedna w czasie zbliżającego się Triconu, na który serdecznie zapraszam.